Labret - czym jest, jak wygląda? Labret piercing

LabretyLabret zastąpił klasyczny kolczyk ze sztyftem, jest od niego bezpieczniejszy i nadaje się do piercingu okolic twarzy, a nawet jamy ustnej. Labrety dostępne są w wielu wzorach i z różnych materiałów,  począwszy od stali chirurgicznej, aż po metale szlachetne jak złoto i srebro.

Labrety doskonale sprawdzają się jako pierwsze kolczyki również w uszach. Zobacz, jak wyglądają labrety i dlaczego są bezpieczniejsze niż jakiekolwiek inne kolczyki. Do jakiego rodzaju piercingu są szczególnie polecane i dlaczego.

Labrety to kolczyki wykorzystywane do zadań specjalnych, noszone najczęściej na częściach twarzy i w innych częściach ucha. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że mimo możliwości założenia innego kolczyka w tych miejscach tylko labret jest naprawdę bezpieczny. Każdy, kto nosi kolczyki, pewnie miał przypadek, że zwykły sztyft utknął w czasie snu wewnątrz płatka ucha. Nie jest to miejsce szczególnie ukrwione i bolesne więc niekiedy udaje się rozwiązać ten problem bez ingerencji chirurga. Jednak w miejscach takich jak wnętrze małżowiny, język czy policzek, takie utknięcie kolczyka ze sztyftem jest nie tylko bardzo bolesne, ale też może doprowadzić do rozerwania dziurki, a niekiedy poważniejszych konsekwencji zdrowotnych. Jeśli więc szukamy kolczyka w ucho, ale w miejscu innym niż ruchomy płatek, na brodę czy policzek, labret wydaje się jedynym rozsądnym rozwiązaniem.

Jak wygląda labret?

Labrety są kolczykami, które zakładamy na tej samej zasadzie jak sztyfty, ale ich sztyft, jest dłuższy a na jednym jego końcu, znajduje się gwint, ponieważ końcówkę zakręcamy. Ponadto labret na jednym końcu jest płaski, który umieszczony wewnątrz nie przeszkadza podczas snu. Frontowa jego strona to najczęściej niewielka kulka, ale większa niż dekoracyjna część klasycznego sztyftu. Te bardziej ozdobne zamiast kulki mają cyrkonię lub kamień szlachetny.

Ponadto możemy znaleźć i taki z kilkoma kulkami, kwiatami czy każdym innym motywem. W przypadku kolczyka, który jest przeprowadzony przez całą małżowinę i żadna jego część nie będzie nam utrudniać spania lub powodować dyskomfortu podczas codziennych czynności, możemy zdecydować się na labret zakończony z obu stron kulką. Zawsze jednak będzie ona wkręcana na gwint, co zapobiega jej zgubieniu, czy zbyt mocnemu ściśnięciu ucha.

Stal chirurgiczna, srebro złoto, czyli jakie labrety są najbezpieczniejsze? Wady i zalety surowców, z których powstają labrety

Podobnie jak w przypadku wszystkich innych kolczyków, również labrety są dostępne z różnych materiałów. Wybór zawsze powinien być uwarunkowany indywidualnymi predyspozycjami danej osoby. Podczas piercingu najczęściej zakładana jest stal chirurgiczna, która ma właściwości antyalergiczne. Kiedy dziurka się zagoi nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby zamienić ją na srebro złoto lub platynę. Osoby, które nie są uczulone, mogą również nosić kolczyki z tworzyw sztucznych, które są znacznie tańsze i równie atrakcyjne.

Labrety z tytanu to kolejna bardzo popularna propozycja, takie kolczyki możemy dostać w salonie piercingu jako pierwszą biżuterię po przekłuciu ucha, wargi, brody, a nawet języka. Tytan nie wchodzi w reakcję z ludzkim ciałem, a nawet śliną. Najlepszym dowodem na to, że jest on w 100% bezpieczny w kontakcie z naszą skórą, a nawet nie wygojonym jeszcze piercingiem jest fakt, że nowoczesne protezy i szyny stabilizujące kości wykonywane są właśnie z tytanu. Jest to w zasadzie metal, który nie wywołuje żadnych reakcji alergicznych, a jeśli taka wystąpi, jest to bardzo odosobnionym przypadkiem.

Labrety u mężczyzny
Labrety u mężczyzny

Stal chirurgiczna i tytan nie wchodzą w reakcję z naszym organizmem oraz nie uczulają i nie wywołują żadnych podrażnień. Osoby, które zdecydowały się na kolczyk w języku, na wardze lub policzku często obawiają się, że uszkodzi on szkliwo zębów. Tym większe obawy mają cierpiący na bruksizm, czyli mimowolne zgrzytanie i zaciskanie szczęki w nocy, a także w ciągu dnia. Większość piercerów odradza bruksistom umieszczanie kolczyka wewnątrz jamy ustnej, na wargach i policzkach. Jednak zdarzają się zagorzali fani kolczykowania, którzy odrzucają te argumenty. W takiej sytuacji idealnym rozwiązaniem jest wybór kolczyka z elastycznego tworzywa sztucznego jak Bioflex. Jest równie bezpieczny, jak wymienione wyżej materiały, antyalergiczny i co najważniejsze na tyle miękki i elastyczny, że nie uszkadza szkliwa. W niektórych salonach piercingu to właśnie taka biżuteria jest polecana jako pierwsza, jest lekka, elastyczna, nie obciąża świeżego przekłucia i przyspiesza czas gojenia. Jednak prawdziwą zaletą tego materiału jest elastyczność, która sprawia, że kolczyk dopasowuje się do anatomicznego kształtu ciała, a to bardzo duża zaleta, szczególnie jeśli mowa o piercingu małżowiny lub języka.

Kiedy warto wybrać labrety zamiast tradycyjnych kolczyków?

Zawsze, kiedy przekłuwamy cienką skórę lub chrząstkę, którą zwykły kolczyk może przerwać lub niebezpiecznie naprężać, co będzie powodowało dyskomfort. Labrety idealnie sprawdzą się w jamie ustnej, na policzkach, na twardych częściach ucha, w nosie, a także na brwiach. Można je też nosić na płatkach uszu, czyli w klasycznym miejscu, na klatce piersiowej i w każdym innym miejscu. Bardzo ważny jest wybór kształtu, dobranie odpowiedniego materiału oraz długości labretu.

Dlaczego labrety są bezpieczniejsze od zwykłych kolczyków?

Każdy, kto ma lub miał przekłute uszy, nawet jeśli mowa wyłącznie o miękkich ruchomych płatkach, wie, że zwykłe kolczyki potrafią być kłopotliwe. Po pierwsze dlatego, że polecane we wszystkich salonach sztyfty potrafią płatać figle. Dzieje się tak szczególnie w początkowej fazie gojenia, kiedy przekłucie jest jeszcze opuchnięte, bardzo często dochodzi do utknięcia i zaklinowania sztyftu wewnątrz płatka ucha. Jeśli nie zareagujemy natychmiast, już po kilkudziesięciu minutach ucho jest tak opuchnięte, że wypchnięcie kolczyka graniczy z cudem i wówczas najczęściej konieczna jest wizyta u chirurga. Kolejna kwestia to wrastanie sztyftów podczas gojenia. Następny problem, z którym wiele osób się spotkało to przerwanie dziurki w uchu na skutek zahaczenia ozdobną częścią sztyftu lub motylkiem o ubranie lub poduszkę. Zgubione motylki to problem znany każdemu, kto miał choć raz w życiu taką biżuterię. Ponadto sztyfty na twardych częściach ucha, a także na bardzo cienkiej skórze, o chrząstkach już nie wspominając, są bardzo mało komfortowe, Nie są one elastyczne, a krótkiego sztyftu nie można odpowiednio ułożyć w nowym otworze.

Na świeże przekłucia warto więc stosować elastyczne labrety, a po zagojeniu można zdecydować, który kolczyk będzie dla nas bardziej komfortowy.

Jak wybrać najlepsze labrety?

Te pierwsze powinien wybrać piercer, który jako ekspert dopasuje najlepszy rozmiar, długość i kształt dedykowany do konkretnego rodzaju piercingu. Zaraz po przekłuciu nie warto się upierać i sprzeczać z nim, ponieważ źle dobrana biżuteria może wydłużyć proces gojenia, mieć realny wpływ na nasz komfort, a nawet przyczynić się do rozerwania zrobionego otworu.

Labrety u kobiety
Labrety

Kolejne kolczyki wybieramy, kierując się nie tylko estetyką, ale też rozsądkiem. Jeśli więc nasz pierwszy kolczyk miał długość 1 cm, nie kupujmy takich o długości 0,5 cm, bo albo nie uda nam się ich założyć, albo też ich noszenie będzie niekomfortowe, a wręcz bolesne. W częściach ciała takich jak język, wargi, brwi, nos, policzki czy twarde części ucha na skutek źle dobranej biżuterii może nawet dojść do zniekształcenia tej części ciała, na której nosimy za mały labret. Zbyt duży również nie będzie komfortowy. Waga takiej biżuterii ma duże znaczenie, ponieważ zbyt ciężki kolczyk będzie rozciągał otwór na cienkiej skórze. Jeśli chcesz wymienić swoje labrety na nowe, przypomnij sobie wskazówki od piercera lub zdejmij kolczyk, który posiadasz i poszukaj takiego o podobnej budowie, długości i wadze, ale z inną dekoracją.

Labret - do jakiego piercingu jest polecany?

Jak już wspomnieliśmy labrety to kolczyki do zadań specjalnych, można je stosować na wiele sposobów, a możliwości z każdym rokiem jest coraz więcej. Ten rodzaj biżuterii rozwija się z roku na rok, podobnie jak zamiłowanie do zdobienia i modyfikowania swojego ciała.

Obecnie są one najczęściej wykorzystywane do:

  • Conch piercing, czyli przekłucie środkowej części małżowiny. Samo przekłucie jest bolesne, ponieważ trzeba przebić chrząstkę. Proces gojenia jest uzależniony w dużym stopniu od wyboru kolczyka. Oczywiście nie polecamy wykonywać takiego piercingu samodzielnie w warunkach domowych. Po pierwsze dlatego, że w profesjonalnym salonie zabieg zostanie wykonany przez fachowca przy użyciu dedykowanego narzędzia. Po drugie dlatego, że będziemy potrzebować kolczyka o określonej długości i kształcie, tak by biżuteria pasowała do anatomicznego kształtu ucha. Po trzecie źle dobrany za długi lub za krótki kolczyk będzie nam przeszkadzał, będziemy nim zahaczać i proces gojenie będzie trwał dłużej. Dlaczego do conch piercingu polecane są labrety? Są one płaskie, a tylna część małżowiny, kiedy leżymy na boku, styka się z naszą głową. Klasyczne motylki, a nawet nakładki z tworzywa sztucznego mogłyby nas ranić podczas leżenia.
  • Rook piercing, czyli przekłucie wypukłej chrząstki w górnym rogu ucha. Ta część ucha jest dosyć gruba i zwyczajny kolczyk nie obejmie fałdy na chrząstce. Niektórzy decydują się na założenie niewielkiego kółeczka, ale istnieje duże prawdopodobieństwo zahaczenia kolczyka i przerwania dziurki. Bezpiecznym i komfortowym rozwiązaniem jest biżuteria z jednej strony zakończona wkręcaną kulką z drugiej płaska. Jest ona komfortowa i bezpieczna.
  • Tragus piercing, czyli przebicie małej chrząstki tak zwanego skrawka ucha znajdującego się tuż przy wejściu do otworu usznego. W tym wypadku labret to jedyne bezpieczne rozwiązanie. Tylko kolczyk z mocnym gwintem gwarantuje, że w czasie snu nie odepnie się i żadna jego część nie wpadnie do ucha. Na ulicy wprawdzie spotkamy niejedną osobę, która nosi w tym miejscu kółeczko lub inny rodzaj biżuterii, ale na noc trzeba ją wyjmować, a jest to bardzo unerwione miejsce.
  • Heliks, czyli piercing na zewnętrznej chrząstce zaraz nad miękkim płatkiem ucha. Jest to bardzo wrażliwe miejsce, które bardzo łatwo można przerwać, nosząc nieodpowiednią biżuterię. Z tego też powodu jej dobór powinien być dobrze przemyślany. Krótki labrecik w tym miejscu, będzie dobrym wyborem przynajmniej do czasu wygojenia.
  • Forward helix piercing, czyli chrząstka wyrastająca z policzka. To wyjątkowe miejsce, które styka się zarówno z twarzą, jak i głową, dlatego tylna część biżuterii powinna być płaska, co w znacznym stopniu poprawi komfort jej noszenia.
  • Labret (klasyczny), czyli kolczyk w brodzie, w tym wypadku bezapelacyjnie płaskie zakończenie jest bardzo ważne, podobnie jak wkręcane zabezpieczenie. Możliwość zapięcia kolczyka po zewnętrznej stronie jamy ustnej to dodatkowe ułatwienie. Dobre mocowanie to również gwarancja, że nie zjemy go przez sen. Jest to bardzo delikatne i unerwione miejsce, które znajduje się dokładnie pod dolną wargą. Ze względu na bliskie sąsiedztwo zębów polecamy wybrać kolczyk z tworzywa sztucznego, najlepiej elastyczny.
  • Lowbret również znajduje się na brodzie, ale nie na środku a w ocznej jej części.
  • Madonna i Marylin Monroe to kolczyki imitujące pieprzyk nad kącikiem górnej wargi. Wszystkie sztyfty przy tym piercingu odpadają, ponieważ będą ranić dziąsła. Najlepiej sprawdzi się omawiany rodzaj biżuterii i koniecznie z tworzywa sztucznego, elastycznego i bezpiecznego dla zębów.
  • Spider bites dwa kolczyki pod dolną wargą ułożone w takie linii jak usta.
  • Canine bites to cztery kolczyki dwa nad kącikami ust po jednym z każdej strony i dwa pod kącikami ust.
  • Dolphin bites dwa kolczyki na środku tuż pod dolną wargą.
  • Horisontal lip, czyli piercing wykonany na środku dolnej wargi. Bardzo bolesne miejsce, blisko zębów. Najlepszym i jedynym rozsądnym rozwiązaniem są płaskie zakończenia biżuterii przy zębach i biżuteria wykonana z elastycznego tworzywa sztucznego.
  • Cyber bites, czyli kolczyki symetrycznie ułożone nad górną wargą i tuż pod dolną wargą.
  • Medusa piercing znajduje się we wgłębieniu nad górną wargą. Również w tym wypadku jednym rozsądnym, komfortowym i wygodnym rozwiązaniem jest biżuteria z gwintem i płaska z jednej strony. Koniecznie z tworzywa sztucznego, które nie będzie ranić dziąseł.
  • Nos, w tym miejscu mamy dwie możliwości. Malutki sztyft, ale bez żadnego zabezpieczenia lub kolczyk z płaską końcówką w środku, z zakręcaną kulką na zewnątrz.
  • Wysoki nostrill, czyli kolczyk w wyższych partiach nosa. Do wyboru mamy mikro sztyft, które ze względów bezpieczeństwa nie zabezpieczamy motylkiem lub płaski kolczyk od środka i zakręcany na zewnątrz. W tym drugim przypadku może on być większy i bardziej widoczny.

Jak widać labrety są nie tylko ładne i komfortowe podczas noszenia, bardzo często, ze względu na miejsce percinu są jedynym rozsądnym wyborem. Warto też zaznaczyć, że te z tworzywa sztucznego, są idealnym rozwiązaniem w przypadku kolczykowania twarzy. Jedna z ich końcówek znajduje się wewnątrz jamy ustnej lub nosa, więc nie ma mowy o zakładaniu tam motylków, które są nie tylko nie wygodne, ale też niebezpieczne. Na szczęście na rynku jest bardzo dużym wybór labretów i można znaleźć je w różnych wzorach i kolorach, a to oznacza, że nie musimy się już ograniczać w wyborze.

Pamiętajcie w przypadku piercingu, bezpieczeństwo jest najważniejsze.

Komentarze